Małym firmom i dużym korporacjom w biznesie zależy na wizerunku poważnego gracza. Dopiero „po godzinach”, w społecznościach internetowych pokazują bardziej ludzką i przyjazną twarz.
Specjaliści od employer brandingu mówią jednym głosem: pracodawca musi być wszędzie tam, gdzie jego grupa docelowa, i musi przemawiać do niej jej językiem. Aneta Tur, konsultantka ds. budowania wizerunku pracodawcy z MJCC Employer Branding Consultants, twierdzi, że na razie social media są przez wielu pracodawców postrzegane jako moda, za chwilę jednak korzystanie z nich może okazać się koniecznością, stałym elementem polityki rekrutacyjnej i wizerunkowej.
Szukaj nas w Internecie
Pracodawcy podążają za nowinkami i szukają niesztampowych możliwości kontaktu z obecnymi i przyszłymi pracownikami. O tym, że społeczności internetowe stają się ważnym źródłem informacji o pracodawcy przekonana jest Ilona Grzywińska, konsultantka ds. Internetu i social media w Ciszewski Financial Communications.
- Profile firmy na Facebooku czy Goldenline, pokazujące ciekawą kulturę wewnątrz firmy i zaangażowanie pracowników w życie firmowe, zwiększają atrakcyjność pracodawcy – mówi Ilona Grzywińska. – Wiedzą o tym doskonale międzynarodowe korporacje, jak Procter and Gamble czy Google, które prowadzą profile na najważniejszych serwisach społecznościowych na świecie, jak Facebook czy Linkedin.
Również na rodzimym rynku nie brakuje firm zaangażowanych w społeczności internetowe. Kompania Piwowarska, największy producent piwa w Polsce, ma już swoją stronę oraz grupę na Facebooku, kanał na YouTube, profil na Goldenline, piwną encyklopedię online o nazwie Piwopedia oraz serwis społecznościowy dla pracowników. Ten ostatni – www.malepiwo.net – ruszył pod koniec 2009 roku i ma za zadanie integrowanie ludzi, którzy pracują blisko siebie, a niewiele o sobie wiedzą. Dzięki wyszukiwarce osób według miast i hobby można poznać ludzi z firmy, którzy podobnie spędzają wolny czas. Serwis oferuje użytkownikom blogi, galerie, forum, imprezy, konkursy, kontakty. Zarejestrowało się w nim już ponad 1200 osób. Kompania Piwowarska posiada również profil na Goldenline – www.goldenline.pl/pracodawca/kompania-piwowarska. Administratorzy zamieszczają tutaj wszystkie informacje związane z prowadzoną aktualnie rekrutacją oraz wiadomości pod zakładką: co się u nas dzieje. Ciekawym sposobem komunikacji jest też obecność producenta piwa na kanale YouTube. Już od ponad roku użytkownicy mogą znaleźć na nim materiały filmowe dotyczące najważniejszych wydarzeń związanych z Kompanią i jej markami, filmowe komentarze i wypowiedzi przedstawicieli KP, konferencje, ciekawostki na temat powstawiania piwa oraz relacje z wolontariatu pracowniczego i firmowych imprez. Autorami filmów zamieszczanych na kanale KPWydarzenia są pracownicy firmy.
- Filmy to doskonały sposób komunikowania się z potencjalnym odbiorcą, bo łączą w sobie obraz, dźwięk i treść. Dzięki temu w niespełna minutę możemy przekazać wiele informacji – mówi Klaudyna Polanowska-Skrzypek, specjalistka ds. Public Relations w KP.
Pracodawca z ludzką twarzą
O tym, że obecność w mediach społecznościowych to możliwość zaprezentowania firmy w inny, mniej formalny sposób wiedzą również specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi w Danone. Firma obecna jest na Facebooku i Twitterze.
- Dobry profil pozwala kandydatom niejako zajrzeć do środka firmy – decyzję o wyborze portali społecznościowych do komunikacji z obecnymi i przyszłymi pracownikami tłumaczy Katarzyna Zadrożna z Działu Zarządzania Zasobami Ludzkimi firmy Danone. – Chcąc przyciągnąć uwagę kandydatów, należy pamiętać, żeby informacje były interesujące i regularnie uzupełniane.
Danone na swoim profilu na Facebooku umieszcza zdjęcia z pikników rodzinnych firmy, dni integracyjnych praktykantów, z targów pracy. Wchodząc na http://www.facebook.com/PracawDanone można obejrzeć filmy (a wśród nich przygody Małego Głoda), relacje z tego, co się dzieje w firmie, informacje o nagrodach dla Danone.
- Stworzyliśmy też kalendarium dla osób, które chcą się z nami spotkać na targach pracy. Umieszczamy w nim również daty wydarzeń firmowych (pikników, rozgrywek piłkarskich, dni integracyjnych) – mówi Katarzyna Zadrożna. – Danone obecny jest także na Twitterze. Ten mikroblog pozwolił nam na przeprowadzenie relacji z targów pracy i dotarcie do tych wszystkich, którzy na targach nie mogli się pojawić.
Komunikacja przemyślana i systematyczna
Co zamieszczać na swoim profilu i jak nim moderować, żeby wzbudzić zainteresowanie wśród użytkowników portali społecznościowych i zyskać jak najwięcej fanów? Nie wystarczy założyć profil i od czasu do czasu wrzucić temat do dyskusji. Budowanie społeczności internetowej wokół firmy to ciężka, ale przede wszystkim systematyczna praca.
- Chcąc zadbać o regularność naszych postów, korzystamy z usług agencji zewnętrznej, która wspiera nas w aktualizowaniu profilu – kulisy funkcjonowania Danone wśród społeczności internetowej zdradza Katarzyna Zadrożna. – To rozwiązanie gwarantuje, że kandydaci zawsze znajdą na naszych profilach aktualne informacje.
Według Anety Tur, decyzja o tym, kto będzie odpowiedzialny za koordynację działań w social media jest kluczowa i musi zapaść jeszcze przed wkroczeniem pracodawcy w ten obszar.
- Powinna to być osoba obdarzona lekkim piórem. Naturalnymi kandydatami są pracownicy zajmujący się w firmie employer brandingiem, komunikacją wewnętrzną lub PR-em – mają dużą wiedzę o firmie i polityce komunikacji – wylicza Aneta Tur. – Warto także rozważyć, czy nie powinna to być więcej, niż jedna osoba. Aktywność w social media nie może być przecież uzależniona od choroby, czy urlopu jednego pracownika. Zaangażowanie większej liczby osób wpływa również na zróżnicowanie zamieszczanych treści.
Chemia i finanse
Mogłoby się wydawać, że społeczności internetowe to przede wszystkim miejsce dla dużych korporacji. Nic bardziej mylnego. Od kilku miesięcy swój profil na serwisie Profeo mają Zakłady Chemiczne Permedia S. A., producent pigmentów – http://www.profeo.pl/company/zaklady-chemiczne-permedia-s-a . Beata Ducin, dyrektor operacyjna i członek zarządu w Permedia opowiada o tym, że firma już odnotowuje efekty swojej obecności w serwisie.
- Przeprowadzaliśmy ostatnio rekrutację na stanowisko techniczno-handlowe. Spłynęło około tysiąca ofert, to dużo więcej, niż do tej pory, gdy rekrutowaliśmy bez Profeo – mówi Beata Ducin. – Obecność pracodawców w społecznościach internetowych to działanie z pogranicza mody, ale i potrzeby naszych czasów. Chcemy w ten sposób dotrzeć przede wszystkim do studentów i absolwentów. Zachęcamy ich do praktyk w naszej firmie, napisania pracy magisterskiej we współpracy z Permedia, a w przyszłości do aplikowania o posadę.
Społeczności w sieci, to nie tylko serwisy, ale również blogi i fora. Te pierwsze dosyć dynamicznie weszły do naszej internetowej przestrzeni i cieszą się niesłabnącą popularnością. Blog jest trochę, jak internetowy pamiętnik. Autor pisze, co myśli, opisuje wydarzenia, nikt go nie cenzuruje, nie redaguje jego tekstów, nie wstawia przeoczonych przecinków. I w tym tkwi siła bloga – w naturalności, luzie, używaniu codziennego, często kolokwialnego języka. Bo ludzie z drugiej strony monitora chcą to czytać. Blogi nie są zarezerwowane dla branży rozrywkowej, bo nie ma niczego nadzwyczajnego w lekkim pisaniu o rozrywce. Coraz częściej w sieci możemy znaleźć blogi firm telekomunikacyjnych, finansowych, konsultingowych. Przykładami są chociażby blog pracowników Banku Zachodniego WBK – http://blog.bzwbk.pl/ oraz rzecznika Grupy TP – http://www.blog.tp.pl/wojciechjabczynski/.
Blogowanie ociepla wizerunek firmy. Pokazuje jej pracowników, jako zgrany zespół fajnych ludzi, którzy potrafią śmiać się i rozmawiać. Mają pasje.
- Dla firm z branży finansowej, prawniczej, czy konsultingowej, skuteczna walka o najlepszych pracowników to kluczowy proces biznesowy. Sukces firm z tych branż zależy w największym stopniu od ludzi i ich umiejętności. Aby skutecznie walczyć o najlepszych studentów i młodych pracowników, trzeba być obecnym w takich miejscach, z których korzystają te osoby, a dziś jest to Internet i portale takie jak LinkedIn, Goldenline, czy Facebook – mówi Paweł Tomczuk, dyrektor generalny w Ciszewski Financial Communications.
Więcej szans niż zagrożeń
Portale społecznościowe mają tyle samo zwolenników co i wrogów. Pracodawcy boją się, że przez Internet wycieknął tajne informacje o firmie, albo że ich pracownicy, zamiast zajmować się swoimi obowiązkami, będę wymieniać poglądy na grupie dyskusyjnej.
- Z różnych stron pojawiają się głosy, aby blokować dostęp do serwisów społecznościowych i mikroblogów z pracy. Jeśli w ten sposób chcemy zwiększyć efektywność zespołu, zastanówmy się, w jaki sposób wynagradzamy naszych pracowników – w przypadku firm, w których stosuje się zarządzanie przez cele, przerwa w pracy (nawet jeśli zostanie przeznaczona na zebranie plonów na wirtualnej farmie) nie powinna stanowić problemu– twierdzi Aneta Tur.
- Natomiast jeśli chcemy w ten sposób ochronić firmę przed krytycznymi uwagami pracowników, niewiele nam to da – jeśli będą chcieli napisać co im leży na sercu, zrobią to po pracy. To bardziej kwestia wewnętrznego wizerunku pracodawcy, polityki wobec pracowników i zaufania do nich, niż mnożenia procedur.
Dlatego, zamiast wydawać wojnę społecznościom internetowym, lepiej przyjrzeć się, jak działają Facebook, Blip, Profeo czy Goldenline, a potem zastanowić się, jak i my możemy z nich skorzystać.
Magdalena Fabijańczuk



Brak komentarzy.