Od kwietnia działa wewnętrzna telewizja holdingu KGHM Polska Miedź. W Polsce tylko kilka firm może pochwalić się podobną inicjatywą.
- Zależało nam, żeby pracownicy otrzymywali najważniejsze informacje o spółce z pewnego źródła – o pomyśle opowiada Anna Osadczuk, rzeczniczka prasowa KGHM Polska Miedź S.A. – W telewizji emitujemy materiały dotyczące spraw spółki. Ostatnio były to informacje na temat obchodów Dnia Hutnika, wypłat dywidendy z zysku spółki oraz nagród dla pracowników. Pojawiają się także materiały o maszynach w KGHM, a także o ciekawych ludziach w naszej firmie.
KGHM TV będzie służyć nie tylko przekazywaniu najnowszych informacji. Zamierza również prezentować elementy procesu technologicznego, żeby hutnicy poznali pracę pod ziemią, a górnicy warunki produkcji w hutach. We wszystkich 11 oddziałach spółki zainstalowano w sumie 29 telewizyjnych ekranów. Wykorzystane zostały również ekrany, które do tej pory służyły jako tablice informacyjne. W trakcie realizacji projektu powstał pomysł zamontowania ekranów LED, okazało się jednak, że są zbyt drogie, dlatego KGHM zdecydowało się na zakup ekranów telewizyjnych.
Telewizję można oglądać w miejscach dostępnych dla wszystkich pracowników, na przykład na stołówce. Programy powtarzają się przez całą dobę, bo jak tłumaczy rzeczniczka, KGHM pracuje na kilka zmian, a chodzi o to, żeby każdy pracownik miał szansę obejrzeć materiał. Każdego dnia pojawiają się jedna albo dwie nowe informacje.
Pomysł KGHM podoba się Annie Mikulskiej z firmy MJCC Employer Branding Consultants.
- Telewizja jest dobrym narzędziem komunikacji z pracownikami, szczególnie w zakładach produkcyjnych. Pracownicy odchodząc od linii produkcyjnej, na kilkunasto- czy kilkudziesięciominutową przerwę na posiłek, prawie nigdy nie czytają informacji wywieszonych na tablicach z ogłoszeniami. Potem pracodawca się dziwi: informowaliśmy, a nasi pracownicy nic o tym nie wiedzą – tłumaczy Mikulska. – Telewizja jest bardziej atrakcyjnym medium, ekrany powieszone na stołówkach przyciągają uwagę.
Materiały na zlecenie spółki produkuje telewizja lokalna. W KGHM do koordynacji tych działań oddelegowano trzy osoby, nie zatrudniono nikogo nowego.
- Twórcy telewizji zakładowej nie zawsze wiedzą, co pracownicy chcieliby w niej oglądać, jakimi informacjami, audycjami są najbardziej zainteresowani – mówi Anna Mikulska,– Idealnie byłoby, gdyby pracownicy współtworzyli taką telewizję, ale nie zawsze jest to możliwe. Absolutnym minimum jest przeprowadzenie ankiety wśród pracowników, nawet w sposób nieformalny. Każdy brygadzista, kierownik działu, może zebrać opinie o telewizji wśród swoich pracowników.
Według pomysłodawców, nowoczesna forma przekazu pozwala na przystępne wyjaśnianie także trudnych tematów. Specjalnie dla specyficznych potrzeb KGHM TV został przygotowany nowy format, który łączy w sobie obraz z elementami animowanych plansz informacyjnych.
- Przez kilka dni testowaliśmy czy dźwięk jest dobrze odbierany – opowiada Anna Osadczuk. – Okazało się, że w związku z różnymi hałasami zewnętrznymi jest on dość marginalny. Dlatego oprócz dźwięku, wprowadziliśmy napisy – to co mówi lektor, w skondensowanej formie, jest wyświetlane na dole ekranu.
Anna Osadczuk zapewnia, że tematów telewizji KGHM nie zabraknie.
- Pomysły na materiały przynosi samo życie, każdego dnia w spółce coś się dzieje. Na przykład na kolejny dzień zaplanowaliśmy materiał o budowie pieca zawiesinowego w Hucie Miedzi Głogów, ale dzień wcześniej zarząd podjął decyzję o terminie wypłaty nagrody z zysku dla pracowników i szybko zmieniliśmy ramówkę, bo nagrody to ważniejszy temat dla pracowników – opowiada pani rzecznik.
Podobnego zdania jest Anna Mikulska:
- Najważniejsza jest aktualność informacji, wybranie tych najważniejszych dla pracowników i elastyczne podejście do ramówki. Telewizja to nie jest stara tablica z ogłoszeniami, ale żywe medium – sumuje Mikulska.
Magdalena Fabijańczuk



Brak komentarzy.